Imladrisowy raport z frontu – konwent ETA 24 dni

10Może to zaskakujące, ale konwenty nie organizują się same. A przygotowanie takiego wydarzenia jakim jest konwent to ogromne przedsięwzięcie. Oczywiście, konwent konwentowi nie równy. Mały konwent jedno dniowy łatwiej przygotować niż duży konwent trwający trzy dni. Gdzie w tym wszystkim jest Imladris i na czym obecnie stoimy? Krótkie sprawozdanie dla Was uczestników.

No właśnie. Niedawno zamknęliśmy formularz zgłoszeniowy (co nie znaczy że nie można do nas pisać z propozycjami!). Krótko w liczbach więc, przyszło ponad sto zgłoszeń. Dokładnie tak, sto propozycji prelekcji, konkursów, warsztatów. Tu od razu możemy Was uspokoić  – rozepchniemy mury szkoły albo dobudujemy nowe skrzydło bowiem propozycje od Was są rewelacyjne i żal by nam było ograniczać się musząc decydować „ta” a może jednak „tamta” prelekcja.

Gości konwentowych w tym roku u nas zatrzęsienie. Przebijemy magiczną barierę dwudziestu gości. A pamiętajcie, że każdy z nich to osobne wyzwanie logistyczne (zapewnić przejazd, nocleg, ustalić wszystkie szczegóły byście mogli zdobyć upragniony autograf lub mogli zamienić kilka słów z autorem). Imladris ma chyba największe zagęszczenie pisarzy na metr kwadratowy (czy w przeliczeniu na pisarz/uczestnicy), a zdradzę Wam że wciąż staramy się o jeszcze dwa potężne nazwiska, których dawno nie było na konwencie w Krakowie. Trzymajcie kciuki!

Niemal codziennie mamy jakieś niespodzianki, którymi chwalimy się na facebooku, ale może skorzystamy z okazji by napisać tutaj choćby o kilku atrakcjach, które dla Was mamy w tym roku. Panele dyskusyjne – tych będzie w tym roku ponad dziesięć! A co więcej, będzie też debata oksfordzka! A tego na konwentach nie spotykamy zbyt często.

Wyciągamy wnioski z poprzednich edycji i słuchamy Waszego głosu. Chcieliście konkursów – my je dostarczamy. Mnóstwa konkursów. A w tym, również ogólnokonwentowa zagadka/zabawa. Ta na razie pozostanie owiana mgiełką konwentowej tajemnicy.

Pojawiają się też partnerzy i patroni. Można by dużo o nich pisać… mamy ziny (Smokopolitan, Spotkania Losowe, Fahrenheit), mamy portale ogólno fantastyczne (Ostatnia Tawerna, Valkiria), ale mamy też media branżowe (Informator Konwentowy, Raport Obieżyświata). Nie braknie też portali fanowskich (pierwszy z nich to Gallifrey). Współpracujmey z innymi konwentami, krakowskimi (Lajconik, Smokon, Whomanikon) oraz tymi organizowanymi w innych miastach (Jagacon, zjaVa).

Przypomianmy też, że przedłużyliśmy preakredytację (odczarowujemy stereotyp Krakowskie centusiostwa!) – do końca września możecie się preakredytować za jedyne 30 zł.

A dla chcących realnie wesprzeć nas jako obsługa – nasz szefo obsług „J” szuka pomocników.

Ktoś to organizuje wszystko, wysyła maile, dzwoni i dogrywa dla Was Imlala. Jest nas grupa osób, więc trzymajcie kciuki za nasz trud, wrzesień to gorący okres dla Krakowskiego Weekendu z Fantastyką. Spotkajmy się w październiku na konwencie!

Wasz imladrisowy kronikarz- Rynvord

09

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *