Imladris już jutro, słowo od głównego…

Konwentowiczu, fanie, człowieku czy inna bestio. Konwent nie jest lekkim przeżyciem. Konwent to walka, konwent to znój. Wiem, że jadąc na konwent chcecie więcej. Ba, wszystkiego chcecie. Być na panelach, prelekcjach, brać udział w konkursach, być zwyczajnie wszędzie. Pokusa jest straszna, oj wiem. Może będą to mądrości wujka Rynia, ale wiedzcie, że na wszystkich Was nam zależy. Stąd pisząc do Was w czwartek na niespełna dzień przed “otwarciem bram” piszę właśnie o Was.

W ferworze konwentowego szaleństwa pamiętajcie by jeść regularnie. Śniadanie, obiad to ważna sprawa. Zaplanujcie sobie przerwę w ciągu dnia, skoczcie zjeść porządny ciepły posiłek (wiecie że macie zniżkę na identa w food truckach, o tu?). Jeśli nie jesteście w stanie takiej zaplanować, zjedzcie większe śniadanie i przygotujcie sobie coś do plecaka na potem. Ponadto w okolicy szkoły konwentowej są mini-markety, gdzie będzie można zrobić jak coś zapasy (otwarte nawet w niedzielę). 

Wyśpijcie się. Nie próbujcie forsować się po 18-20 godzin dziennie na konwencie. Szkoda byście przegapili poranne atrakcje z racji przespania alarmu budzika. A jeszcze gorzej jest jak głowa sama opada podczas słuchania ciekawych prelekcji czy brania udziału w panelach.

Jeśli jesteście zdobywcami nocy i waszym głównym punktem jest szaleństwo w tawernie konwentowej – pamiętajcie, by imprezować odpowiedzialnie i z głową. 

Zadbajcie o bezpieczeństwo. Jeśli potrzebujecie leków pamiętajcie by mieć je przy sobie, plus zapakować instrukcję jak je podawać i w jakich dawkach gdyby coś Wam się przydarzyło. 

W przypadku nocowania na terenie szkoły pamiętajcie o zabraniu karimaty, śpiwora, a jak będziecie zajmować miejsce w sleepie – pamiętajcie o innych, zostawcie miejsce dla pozostałych konwentowiczów (swoją drogą zostało prawie 100 miejsc w sleepie więc miejsca starczy dla wszystkich).

Chcecie wiedzieć więcej, mieć z nami ciągły kontakt – najlepiej wejdźcie zatem na naszego Discorda, będziemy tam przez całe trzy dni konwentu.

Kończąc – jeśli to Wasz pierwszy Imladris, albo pierwszy konwent w ogóle – pamiętajcie… Fandom jest jak rodzina. W rodzinie nie mówimy sobie per Pani/Pan. Mówimy sobie na Ty, bo wszak jesteśmy wielką fandomową fantastyczną rodziną. Nie bójcie się zagadać do osoby z prawej czy lewej strony, zapytać o ulubiony serial, ostatnio przeczytaną książkę. A w sobotę spotkajmy się wszyscy w tawernie konwentowej by wspólnie świętować nasze święto, święto fantastyki w Krakowie.

podpis

 

Brace yourself – Imladris idzie

05Od kilku lat zastanawialiśmy się jak jeszcze możemy urozmaicić Imladris. Ci z Was, którzy bywali na Imladrisach pięć czy sześć lat temu być może pamiętają taki pomysł jak LARP nieustający. Czyli LARP, który miałby trwać przez cały czas trwania konwentu od jego początku, aż do samego końca wprowadzając przy tym elementy fabularne do samej imprezy. Koncepcja była świetna, ale myślę, że jej wykonanie już nie tak bardzo. Głównie z uwagi na to, ile podczas Imladrisu dzieje się rzeczy bez takiej dodatkowej atrakcji. Co roku jest to ponad 150 różnych małych i dużych wydarzeń – prelekcji, paneli, warsztatów, konkursów, pokazów czy turniejów. W takim ogromie pracy brakowało nam werwy, sił oraz zwyczajnie czasu by dopiąć LARP nieustający na przysłowiowy ostatni guzik.

Jakiś czas później, zdaje się dwa czy trzy lata temu mogliśmy spostrzec, że na Waszych identyfikatorach uczestników znajdowały się dziwne znaki. Stanowiły część wyrafinowanej zagadki, która została zaszyta w różnych materiałach oraz na terenie samej szkoły konwentowej. Zagadka dość złożona i ambitna, może wręcz zbyt ambitna, bo jak się szybko okazało tylko dwoje z Was zdołało ją rozwiązać w ciągu trwania konwentu.

I tu w zasadzie skończyły się nasze pomysły. Aż do tego roku. W tym roku bowiem udało nam się wcielić w życie pomysł, który w mojej głowie był już od 3 lat, a który na innym wydarzeniu krakowskim – być może kojarzycie Studencki Festiwal Informatyczny – funkcjonuje już od ponad 7 lat. A pomysłem tym jest grywalizacja samego wydarzenia, jakim jest konwent.
Z przyjemnością mogę więc oficjalnie potwierdzić że w tym roku taka właśnie grywalizacja będzie miała miejsce na Imladrisie – pod postacią konkursu o nazwie SeekFindInput:Codes.

Jak w takim razie możecie zagrać z nami? Zasady są proste – każdy z Was (każdy, twórca programu, gość, wystawca, obsługa, również my organizatorzy) posiadać będzie na identyfikatorze (po obu stronach) QR kod. Taki QR kod (nawet swój własny) możecie zeskanować za pomocą aparatu w telefonie. Pod QR kodem będzie też ciąg znaków i liczb, który możecie zapisać, by później go wykorzystać wpisując ręcznie na stronie konkursu.

Mając QR kod zapisany lub odczytany za pomocą telefonu, będziecie mogli zamienić go na punkty – warunkiem logo skosku temu jest zalogowanie się na platformie gry. Każda kolejna nowa osoba, której kod zdobędziecie da Wam kolejne punkty. Jednocześnie – im ktoś będzie częściej “logowany” tym wartość punktów za jego kod będzie malała. To jednak nie wszystko! Kody można będzie też zdobyć na terenie szkoły konwentowej, tawerny konwentowej oraz w sieci. Część z nich będzie dostępna dla wszystkich i punkty za nie nie będą maleć ani wygasać – każdy będzie mógł zalogować kod i zainkasować punkty na swoje konto. Część będzie dostępna tylko dla znalazcy i będzie mogła być zalogowana jeden jedyny raz. Więcej – będziecie mieli szansę zdobyć też masę osiągnięć – za znalezienie konkretnej osoby na konwencie i zalogowanie jej kodu, za ilość zdobytych kodów danego rodzaju itp. Część osiągnięć jest ukryta – i tak podpowiem że na terenie szkoły będzie masa podpowiedzi nawiązujących do filmów i seriali. Jeśli wymyślicie nazwę kodu, uda Wam się zdobyć dodatkowe punkty i osiągnięcia.

To pierwszy raz jak decydujemy się na taką atrakcję, stąd mamy nadzieję na zdrowe współzawodnictwo. Więcej – mamy nadzieję wręcz na Waszą kreatywność (kod za wyzwanie?). Jednocześnie prosimy byście starali się uszanować innych uczestników – tak więc „stalkowanie”, śledzenie innych by “zgarnąć” ich kod jest niewskazane czy wręcz zabronione. Więcej o savoir vivre gry napisaliśmy tutaj.
Co jeszcze przyniesie nadchodzący weekend? Ważnym punktem na mapie szkoły konwentowej w tym roku jest Punkt Informacyjny na pierwszym piętrze przy głównych schodach. Tam znajdować będzie się cała masa ważnych rzeczy a w tym: sklepik konwentowy, punkt zgłoszeń sesji/larpów na konwencie, lost&found, punkt odbioru koszulek oraz pakietów dla osób wspierających (vip) z przedpłat, sprzedaż koszulek XVIII edycji Imladrisu podczas konwentu, oraz oczywiście także właściwy “helpdesk” do którego możecie zgłosić się z problemami czy pytaniami. Zdecydowanie warto tam zaglądać podczas trwania Imladrisu.

Niedawno udało nam się w końcu zaprezentować Wam projekt koszulki, możecie go znaleźć tutaj na naszej stronie internetowej. Jeszcze raz wypada mi przeprosić z mojej strony, że projekt pojawił się tak późno. Wiem, że część z Was kupiła koszulki w przedpłatach nie wiedząc jak finalnie będzie ona wyglądać i mam nadzieję, że nie zawiedziemy Waszych oczekiwań. Dla tych, którzy przezornie postanowili poczekać do samego Imladrisu z zakupem – przygotowaliśmy partię koszulek w różnych rozmiarach damskich i męskich – które dostępne będą w punkcie info. Gdyby zdarzyło się tak, że koszulki by się skończyły a zapotrzebowanie było istotne – wzorem zeszłego roku przygotujemy listę osób chętnych na zakup koszulek po konwencie i wówczas zrobimy zbiórkę pieniędzy i przygotujemy dodruk.

03Również w ostatnich dniach opublikowaliśmy na stronie konwentu program szczegółowy – dostępny tutaj – zachęcamy do zapoznania się z nim i mamy nadzieję, że pomoże on Wam lepiej zapoznać się z tegorocznymi atrakcjami na XVIII edycji Imladrisu (no i zdecydowania rzecz jasna, na które z nich chcielibyście zajrzeć).

Jak pewnie zauważyliście – lub też nie – na mapce konwentowej na parterze pojawiła się dodatkowa atrakcja. W tym roku będziecie mogli pobawić się z nami w wirtualnej rzeczywistości za pośrednictwem gogli VR od HTC. Jak wieść programowa niesie VR będzie “czynny” w sobotę w ciągu dnia oraz w niedzielę. Godziny znajdziecie w informatorze i na stronie w programie szczegółowym, niemniej mogą one być lekko modyfikowane w zależności od zasobności baterii kontrolerów. Postaramy się też zrobić luźne zawody w ‚beat sabre’, zobaczymy kto z Was nadaje się na adepta jedi (a może sith?).

Tyle wiadomości i wieści a to wciąż nie koniec. Tydzień temu dowiedzieliśmy się, że Kobieta Ślimak będzie świętować w połowie października okrągły jubileusz Chaty Wuja Freda – która jest z nami już w sieci od 10 okrągłych lat. Zdecydowanie jest co świętować, stąd serdecznie zapraszamy wszystkich na mały urodzinowy event do tawerny konwentowej BarOn na ul Stefana Batorego 1 w piątek o godzinie 21:00.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni udało nam się dopiąć wiele spraw programowych, sponsoringowych oraz promocyjnych (odpukać!). Nadchodzący tydzień będzie nam schodził pod jednym szyldem – logistyka. Przynieś, zawieź, “ogarnij”. Sporo osób pytało apropo logistyki również – kiedy będzie można przyjść w piątek na akredytację. Punkt akredytacyjny na obecną chwilę będzie otwarty od 17:30 (urok późnych klas zmian w szkołach). Staramy się by możliwe przesunąć otwarcie na wcześniejszą godzinę, ale musimy też uszanować plan pracy szkoły. Was natomiast prosimy o przygotowanie się na przybycie – przyniesienie dokumentów pre-akredytacyjnych oraz innych by możliwe szybko udało się Was obdarzyć identyfikatorami, informatorami i wpuścić Was na teren szkoły.

Dużo by “gadać”, ale na to będzie jeszcze czas. Odezwę się jeszcze w czwartek, a do tego czasu trzymajcie się ciepło (bo zimno i jesień idzie).
Tak więc ten… brothers of the mine rejoice!

podpis